
Terminy czatów na 2010 rok
Konsultacje indywidualne za częściową odpłatnością 30 zł /godzinę.
Umawiamy w miarę wolnych terminów - rejestracja telefoniczna:
Konsultacje odbywają się w lokalnym ośrodku wsparcia Stowarzyszenia INTRO - w użyczonych pomieszczeniach "Sensi - Pracownia Integracji Sensorycznej" we Wrocławiu przy ul. Białowieskiej 26a/10, po uprzednim umówieniu telefonicznym lub poprzez e-mail.
Ból, którego nie widać: wywiad z osobą doświadczającą długotrwałej przemocy emocjonalnej
O pętach doświadczanej przemocy psychicznej rozmawia Joanna Krawczyk
"Chciałabym rozpocząć terapię, ale mieszkam w małej miejscowości i możliwości uzyskania tutaj pomocy są niewielkie", "Chcę chodzić na terapię, ale mieszkam za granicą i obawiam się, że zbyt słabo znam język, bym mógł swobodnie opowiadać o swoich przeżyciach", "Szukałam pomocy, ale pracuję do późna i gdy kończę pracę, to przychodnie i gabinety są już zamknięte", "Tu, na forum, dobrze mi się pisze o swoich problemach, ale nie wyobrażam sobie usiąść naprzeciw psychologa i szczerze opowiadać o tak wstydliwych sprawach", "Ceny terapii są dla mnie zbyt wysokie".
"W XVIII opisana została historia przygód barona Karla von Münchhausena, który znany był z zabawiania ludzi barwnymi opowieściami o swoich przygodach, niesamowicie ciekawych - lecz fikcyjnych. Historia i nazwisko barona wykorzystane zostały kilkaset lat później do opisania syndromu, w którym opiekunowie wywołują symptomy chorobowe u swoich dzieci by wzbudzić zainteresowanie i współczucie innych. Zjawisko to nazwał Zastępczym Syndromem Münchausena..."
"W czasach wszechobecnej reklamy, telezakupów i zakupów online, kart kredytowych, dostępności produktów z całego globu i wciąż zmieniającej się mody na wszystko coraz częściej słyszymy o ludziach uzależnionych od kupowania i wydawania pieniędzy. Kiedy więc kończy się zdrowe "szaleństwo" zakupowe a zaczyna choroba?"
Sondaże optymistycznie wskazują, że kobiety coraz częściej deklarują chęć tworzenia partnerskich związków: równego podziału obowiązków, obustronnej realizacji zawodowej.
Jednak w stronę kobiet ciągle, a może współcześnie nawet bardziej, kierowane są sprzeczne oczekiwania. A takim sprostać trudno. Jeszcze trudniej się w nich odnaleźć. Z jednej strony lansowany jest wizerunek kobiety niezależnej i przedsiębiorczej. Już nie wystarczy, że ładna (bywa, że warunek wystarczający – obarczony ryzykiem, że starczy na krótką metę) i w domu zaradna (warunek konieczny) ale i wykształcona, pracująca zawodowo (owo "nowe"). Kobieta na miarę XXI wieku.
Babcia - sympatyczna, starsza kobieta, piekąca ciastka, opiekująca się wnukami, rozpieszczająca, pobłażająca dziecięcym wybrykom. Wielu z nas nasuwa się taki obraz, gdy słyszymy słowo ?babcia?. Niestety nieraz nasza ukochana babcia bardzo cierpi, zamyka się w domu, mówi głównie o chorobach, traci chęć życia.
Osoba dowiedziała się o możliwości wyjazdu na stypendium zagraniczne, nie pokrywa żadnych kosztów, ale to żadnych, nawet bilet na samolot ma opłacony. Na stypendium może uczyć się, zdobywać nową wiedzę, podróżować, poznawać inny kraj, inną kulturę.
Przed świętami i w trakcie ich trwania liczba podejmowanych prób samobójczych rośnie. Dlaczego tak się dzieje?
Masz już tego serdecznie dosyć. Mąż uderzył cię po raz trzeci a krzyki, obraźliwe słowa i oskarżenia przestałaś już dawno zliczać. Wiesz, że jesteś ofiarą przemocy, trochę już na ten temat czytałaś. Próby rozmów z mężem nie odnosiły skutku a na wzmiankę o terapii małżeńskiej parskał śmiechem. Słyszałaś, że można pójść na policję, ale... "co ja im powiem?" Podobno powiedzą, że to sprawy rodzinne...
Myślenie o śmierci, zainteresowanie nią, czytanie o śmierci na stronach internetowych, zaznaczanie artykułów w gazetach na ten temat, myślenie o tym, jak by to było "po drugiej stronie" - tendencje samobójcze nastolatków.
Dzięki temu, ile wiemy o swoich mocnych stronach, możemy osiągać obrane cele, spełniać własne marzenia. Nasze mocne strony pokazują na co nas stać, widzimy, ile jesteśmy warci, co już zrobiliśmy i co możemy jeszcze zrobić.
Oto kilka ćwiczeń podnoszących poziom poczucia własnej wartości.
Wiecie co? Nie wyobrażam sobie życia bez Internetu. Niemal codziennie używam tego medium. Za jego pomocą kontaktuję się ze znajomymi, przyjaciółmi, rodziną, bliskimi osobami. Używam go w kontaktach biznesowych, zawodowych. Komunikuję się za pomocą e-maili i gadu-gadu, używam też skype'a. Za pomocą sieci pracuję i podtrzymuję relacje z innymi ludźmi.
Wiecie, że są osoby, które nienawidzą Internetu? Trudno uwierzyć, prawda? Jednak tak jest. To ofiary przemocy doświadczonej w Internecie właśnie.
W czasach, gdy Zygmunt Freud torował drogę psychoterapii, konieczność spotkania się twarzą w twarz (face to face - f2f) z pacjentem była rozwiązaniem tak oczywistym, że nikt nie próbował jej podważać i szukać alternatyw. Od niedawna E-PSYCHOTERAPIA, niezrażona wiecznym porównywaniem jej do starszej siostry (czyli psychoterapii w tzw. "realu"), uparcie istnieje, rozwija się, zdobywa wciąż nowe tereny i jeszcze ma śmiałość bywać przedmiotem badań naukowych.
Odsuń kozetkę i przysuń sobie krzesło do komputera - dzisiejsi klienci wybierają sesję online.
Oto znalazłeś się w sytuacji, w której serce zaczyna ci szybciej bić, ręce ci się pocą, czujesz, że masz wilgotne czoło i robi ci się duszno, słabo. Pieczenie w żołądku, napinają ci się mięśnie karku, barków, cała szyja ci sztywnieje...
Nie lubię sformułowania "ofiara przemocy". Słowo "ofiara" kojarzy mi się od razu na dwa sposoby. Jeden to ofiara w znaczeniu "ktoś, kto bezwolnie czeka, nie reaguje, daje się krzywdzić". Tzw. ofiara losu.
Dwoje ludzi w związku ma możliwość wydobywania z siebie nawzajem jak najlepszych cech. Gdy spotykają się zakochani, są dla siebie czuli, dbają o siebie nawzajem, starają się sprawiać drugiej osobie przyjemności, odciążać z obowiązków. Druga osoba potrafi nas tak zainspirować, że odkrywamy swoje ukryte dotąd talenty, dobre cechy, atuty.
To jasna strona historii.
Prawdziwe, asertywne wyrażanie siebie to nie tylko kwestia treści, dobrania słów. W dużej mierze to sposób ich wyrażania stanowi o stanowczości i jest najbardziej przekonującym komunikatem przekazywanym drugiej osobie.
Artykuł zawiera kilka komunikatów - sposobów, które mogą ułatwiać stawianie granicy osobie wywierającej nacisk, w sytuacji, gdy chcemy obronić swoją decyzję i przeciwstawić się namowom.
Na pewno każdej młodej osobie wchodzącej w dorosłe życie ze zranioną duszą i ciałem na skutek przemocy proponowałabym psychoterapię. Nie tylko po to by pozbyć się dojmującego cierpienia. Także po to by siebie dobrze poznać, by wiedzieć gdzie jestem JA i moje terytorium psychologiczne a gdzie inni ludzie, gdzie przebiega ta granica?
Psychologowie lubią używać tego sformułowania: "stawianie granic". Mają wtedy na myśli wyraźne informowanie otoczenia - innych ludzi - o tym, czego sobie życzę a czego sobie nie życzę. Może się to wyrażać np. tym, by w stosownej chwili powiedzieć komuś STOP, "nie rób tego dalej - tu jest moja granica a ja nie pozwolę byś ją przekraczał".
Cyberbulling to przemoc z użyciem technologii informacyjnych i komunikacyjnych, głównie telefonów komórkowych i Internetu. To również obraźliwe, prześmiewcze czy zawierające różnego rodzaju groźby i zastraszania krótkie wiadomości tekstowe wysyłane za pomocą telefonu komórkowego czy poczty elektronicznej.
Wrzucali mi plecak do kosza. Wołali, że jestem mięczakiem, pedałem, maminsynkiem, chwastem, którego trzeba wyrwać. Jeden w toalecie złapał mnie za tyłek, wołając, żebym się z nim umówił i zrobił mu loda. Nie chodzę na przerwach się załatwić. Włazili mi do kabiny. Często znajdowałem wylane soki, wodę, olej w moim plecaku. Jak stałem przy tablicy, rzucali we mnie naślinionymi kulkami z papieru, kawałkami kredy, korkami po coli. Zakochałem się w Agacie. Zdobyli jej e-maila i wysłali przerobione moje zdjęcia - fotomontaż. Załamałem się doszczętnie...
"Siła sprawcy powstaje tylko w kontraście sprawca-ofiara, nie istnieje sama w sobie. (...) Sprawca izoluje ofiary od otoczenia - bo w głębi duszy czuje, że za oknem są silniejsi od niego i że może zostać potraktowany przez nich tak, jak do tej pory traktował słabszych (...)"
Chyba każdy z nas widział kiedyś taką sytuację, którą można było nazwać przemocą - czy to fizyczną, czy psychiczną. Prawie każdy doświadczył też na swojej skórze, jak to jest być ofiarą przemocy, choćby w niewielkim stopniu. Z przemocą po prostu czasem stykamy się w życiu, czy tego chcemy, czy nie. Jako obserwatorzy, jako sprawcy, jako ofiary. W tym artykule zostanie poruszona sytuacja osoby, która bezpośrednio w przemocy nie uczestniczy, a jedynie ją obserwuje. Czy można powiedzieć "jedynie"...?
Chyba każdy z nas widział kiedyś taką sytuację, którą można było nazwać przemocą - czy to fizyczną, czy psychiczną. Prawie każdy doświadczył też na swojej skórze, jak to jest być adresatem przemocy - choćby w niewielkim stopniu. Z przemocą po prostu czasem stykamy się w życiu, czy tego chcemy, czy nie, jako obserwatorzy, jako sprawcy, jako ofiary. W tym artykule zostanie poruszona sytuacja osoby, która bezpośrednio w przemocy nie uczestniczy - a jedynie ją obserwuje. Ale czy można powiedzieć "jedynie"...?
Uzależnienie od alkoholu jest problemem nie tylko osoby pijącej lecz także wszystkich członków jej rodziny w tym sensie, że wszyscy oni odczuwają konsekwencje zarówno samego picia, jak i długofalowe konsekwencje uzależnienia.
Moi pacjenci bardzo często pytają jak to jest, że pewne zjawiska, zachowania, zaburzenia pojawiają się w ich rodzinach właściwie od pokoleń. Rzeczywiście, zgłębiając historię rodziny dostrzegamy swego rodzaju "przenoszenie" niektórych problemów od dziadków, przez rodziców, do dzieci. Zastanawiamy się, jak to jest możliwe i co o tym decyduje, czy to sprawa obciążeń genetycznych czy czegoś innego? Odpowiedź na te pytania nie jest łatwa. W tym artykule przyjrzymy się temu zjawisku nie od strony biologicznej lecz psychologicznej i pod tym kątem poddamy je analizie.
(...) Mówienie do kogoś o swoich sprawach ma moc wywoływania zmian, wzmacnia, zmniejsza poczucie izolacji i osamotnienia. Mając świadomość czyjegoś wsparcia, nieporównanie łatwiej jest zrobić coś, co jest milowym krokiem: wyrazić swój sprzeciw, swoje NIE wobec przemocy, NIE wobec zachowań sprawcy(...).
Rodzicielstwo jest bardzo specyficzną i odpowiedzialną funkcją. Każdy rodzic bowiem, kształtuje osobowość dziecka.
Tylko co dziesiąty rodzic w Polsce podejmuje się rozmawiać ze swoim dzieckiem o meandrach życia seksualnego by przygotować je do rozsądnych decyzji i uchronić przed seksualną przemocą. Przeciętny Polak niewiele wie nt. przemocy seksualnej, z pewnością zbyt mało by uchronić swe dzieci przed atakami sprawcy. Jeśli więc rodzice i wychowawcy nie podejmują profilaktyki - dziecku pozostaje jedynie loteria. Być może będzie miało na tyle szczęścia, że nigdy nie zostanie wybrane na ofiarę przez sprawcę. Choć badania naukowe odzierają i z tej iluzji: w ogólnej populacji dzieci seksualnego krzywdzenia doświadcza 10-40% dziewczynek i 5-20% chłopców. Dane są szacunkowe i raczej zaniżone niż zawyżone. Większość dramatów młodych ludzi nigdy nie zostaje ujawnionych.
Był sobie król i królowa. Król był człowiekiem pedantycznym i wymagającym. Tak właściwie to nikt nie potrafił sprostać jego wymaganiom. Nie uznawał żadnego autorytetu, bo nikt nie był wystarczająco idealny i bez skazy, by król mógł go za autorytet uznać.
Pierwszą część artykułu poświęciliśmy rozważaniom dotyczącym przemocy psychicznej i ekonomicznej wobec osób najbliższych, a więc tym zjawiskom, które określa się mianem przemocy chłodnej - pozbawionej bezpośredniego, fizycznego ataku sprawcy na drugą osobę a koncentującej się na oddziaływaniach wymierzonych w naruszenie równowagi psychicznej, poczucie bezpieczeństwa, wiarę we własne sprawcze możliwości osoby doświadczającej przemocy.
W przenośni "kozioł ofiarny" znaczy tyle, co człowiek, na którego niesłusznie zrzuca się całą odpowiedzialność za coś.
Sformułowanie "kozioł ofiarny" pochodzi z biblijnej opowieści dotyczącej Azazela. Azazel to hebrajskie imię symbolizujące złego ducha zamieszkującego pustynię.
Tym razem chciałabym przyjrzeć się zjawisku przemocy w rodzinie z perspektywy nieco innej niż dotychczas, a mianowicie z perspektywy przepisów obowiązujacych w polskim prawodawstwie. Celem tego artykułu nie jest ocena czy poddanie krytycznej analizie tych zapisów a jedynie dostarczenie informacji na ich temat, które być może okażą się pomocne osobom ich poszukującym.
Zjawisko przemocy domowej kojarzy się większości z nas przede wszystkim z przemocą fizyczną - bezpośrednim atakiem na drugą osobę i takim skojarzeniom nie można odmówić słuszności jednak zjawisko przemocy dotyczy szerszego kręgu zachowań, a niekiedy także zaniechań wobec innego człowieka.
Wychowanie dziecka to spora przygoda. Z jednej strony: większość z nas czuje potrzebę posiadania potomstwa. Niby jest to naturalne i, co za tym idzie, wychowywanie powinno być dla rodziców czynnością prostą i niemal odruchową. Z drugiej strony: jak już dziecko mamy (szczególnie pierwsze), okazuje się, że wcale nie jest to takie proste. Prostsze robi się podobno dopiero przy trzecim :-).
Każdy z nas styka się z przemocą. To, czy dotyka nas osobiście i jak radzimy sobie z tym trudnym doświadczeniem, może wpłynąć na dalszy kształt naszego życia.
Na świecie jest wielu troskliwych rodziców. Części z nich zdarza się doświadczać problemowego zachowania swojego dziecka, rożnego typu, np. niesforności, nadpobudliwości, braku karności, moczenia się, agresji i autoagresji - samookaleczeń, depresji, anoreksji, bulimii, sięgania po alkohol i narkotyki, "dziwaczności zachowań" i różnych innych.
"Miałem 7 lat, wróciłem właśnie ze szkoły. W domu było cicho, niepokojąco cicho. W kuchni siedziała mama z głową ukrytą w dłoniach. Na stole leżały niedokończone kotlety. Nie usłyszała mnie. Podszedłem i położyłem jej rękę na ramieniu.
Wielu ludzi wymiennie używa słów: "złość" i "agresja". Tymczasem złość jest UCZUCIEM, tak jak uczuciem jest smutek czy lęk. Agresja natomiast jest ZACHOWANIEM krzywdzącym drugą osobę, albo raniącym ją psychicznie, albo uszkadzającym jej ciało
Warto w tym miejscu zatrzymać się chwilę nad problemem tego typu przemocy, która dość często pojawia się wobec dzieci i młodzieży w tzw. normalnych, dobrych domach - nie będąc jednocześnie identyfikowaną przez sprawców jako przemoc. Często sama ofiara ma tu poważne zamieszanie. Chodzi konkretnie o ten rodzaj przemocy, który ogranicza - wykorzystując zależność materialną i emocjonalną - podstawową autonomię młodego człowieka na bardzo głębokich poziomach.
W kontekście wczesnej profilaktyki uzależnień wśród młodzieży, podejmujemy aktualnie temat niezwykle ważki. Historia życia młodych ludzi, którzy nałogowo używają, bądź używali substancji psychoaktywnych, wskazuje bowiem, iż często podlegali oni przemocy w swoich rodzinach i środowisku społecznym szerzej rozumianym (grupa rówieśnicza, szkoła). I wbrew pozorom nie oznacza to wyłącznie tego, iż "byli bici".
Mit dobrych, nadzwyczaj cierpliwych, tylko kochających rodziców, utrudnia bardzo radzenie sobie ze złością. Bo jeśli przyznamy się do uczucia złości - łatwiej możemy stawić jej czoła. Warto jednak przede wszystkim wiedzieć, gdzie może być źródło złości do dziecka bo nie zawsze tkwi ono po prostu w nieodpowiednim i męczącym zachowaniu potomka.
Wędrując po Sieci stykamy się z różnymi przejawami agresji częściej, niż w realnym życiu. Czy można z tego wyciągnąć wniosek, że z Sieci korzystają ludzie wyjątkowo napastliwi? Czy może często pojawiające się wrogie nastawienie do siebie nawzajem wynika z innych przesłanek?
Ponieważ obawiamy się oceny innych, uwewnętrzniamy krytykę. Sami robimy sobie to, czego obawiamy się z zewnątrz - w myśl zasady "ukarzę się sam, zanim zrobi mi to ktoś inny".
O złośniku mówi się, że jest ładunkiem wybuchowym o krótkim loncie i owo porównanie bardzo dobrze oddaje naturę jego emocjonalności.
(...) Zaczynamy od zwykłego sporu na jakiś temat, np. kto powinien wynosić śmieci. Po chwili przekształca się to w solidną kłótnię, połączoną z wypominaniem, czego kto ostatnio nie zrobił albo co zrobił nie tak. Przestajemy szukać rozwiązania, zapominamy o co poszło na początku. Zaczyna się walka przy użyciu wszelkich metod, jakie przyjdą nam do głowy. Wszystko po to, aby odnieść zwycięstwo w tej kłótni. Nie chodzi już o śmieci, tylko o to, kto w ogóle ma rację (...)
Co to jest przemoc psychiczna? Przemoc fizyczna... wiadomo: ktoś kogoś bije - na ogół silniejszy słabszego. Zostają po tym niekiedy siniaki i zaczerwienienia oraz pamięć zadanego bólu fizycznego.
Złość ma różne odcienie i natężenia: niezadowolenie, irytacja, niechęć, wściekłość, furia, rozdrażnienie, itd. Złość pojawia się, gdy w naszym otoczeniu dzieje się coś, co pozostaje w sprzeczności z naszymi: potrzebami, celami, oczekiwaniami, gdy ktoś narusza nasze terytorium psychologiczne.
Zatrzymaj negatywne myśli! powiedz sobie:
Coraz częściej wielu rodziców niepokoi się jak oglądanie telewizji wpływa na rozwój i zachowania ich dzieci. Jest to problem tym ważniejszy, że oglądanie telewizji, czy gry komputerowe to ulubiona i częsta forma aktywności dzieci.
Słuchaj uważnie tego, co mówi druga osoba.
- jakie prawa powinny przysługiwać matkom i ich rodzinom w okresie porodu ?
jest to osiem konkretnych sposobów na odmawianie osobie nakłaniającej nas do czegoś, czego zrobić nie chcemy. Są to rozwiązania stosowane przez leczących się alkoholików ale mogą być przełożone na wiele innych sytuacji z życia wziętych. Tego uczą na treningach asertywności.



Fabryka nostalgii. O fenomenie pamięci wieku dojrzałego
Kamyki w butach. Zaproszenie do rozmowy
Zaburzenia psychiczne u osób upośledzonych umysłowo
Autyzm - epidemiologia, diagnoza i terapia
UZALEŻNIENIE OD KOMPUTERA I INTERNETU U DZIECI I MŁODZIEŻY
Wszelkie prawa zastrzeżone © Copyright 2001/2010 Psychotekst.pl - Psychotekst.com